Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) – nowy sposób inwestowania czy nowy sposób opodatkowania kapitału?

Z początkiem maja Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI). W przestrzeni publicznej projekt często przedstawiany jest jako odpowiedź na wieloletnią dyskusję dotyczącą tzw. podatku Belki.

To jednak duże uproszczenie.

Projekt nie zakłada likwidacji opodatkowania inwestycji. Proponuje natomiast zmianę sposobu jego naliczania. Dlatego oceniając nowe rozwiązanie warto spojrzeć nie tylko na wysokość podatku, ale przede wszystkim na mechanizm jego działania oraz konsekwencje dla inwestorów.

Jaki jest cel wprowadzenia OKI

Z uzasadnienia projektu wynika, że głównym celem jest zwiększenie udziału krajowych oszczędności w finansowaniu rynku kapitałowego.

Państwo chce stworzyć rozwiązanie, które będzie prostsze i bardziej elastyczne niż obecne produkty emerytalne, a jednocześnie zachęci do inwestowania w instrumenty notowane na rynku regulowanym.

Według założeń rządu nowe rozwiązanie ma zwiększyć napływ kapitału na polski rynek finansowy oraz poprawić płynność Giełdy Papierów Wartościowych. Nie jest to więc wyłącznie projekt podatkowy. To również instrument polityki gospodarczej mający skłonić część oszczędzających do przeniesienia środków z lokat i rachunków bankowych na rynek kapitałowy.

Czym będzie Osobiste Konto Inwestycyjne

OKI ma być dobrowolnym rachunkiem przeznaczonym do gromadzenia i inwestowania kapitału.

Projekt przewiduje, że konto będą mogły prowadzić:

  • banki,
  • domy maklerskie,
  • fundusze inwestycyjne,
  • zakłady ubezpieczeń,
  • dobrowolne fundusze emerytalne.

Co istotne, jedna osoba będzie mogła docelowo posiadać więcej niż jedno OKI. Wyjątek dotyczy okresu do 31 grudnia 2027 r. kiedy to inwestujący może być stroną tylko jednej umowy pod rygorem utraty preferencji podatkowych. Nie przewidziano również limitów wpłat ani obowiązku utrzymywania środków przez określony czas. Inwestor będzie mógł wpłacać i wypłacać środki w dowolnym momencie.

Pod tym względem OKI znacząco różni się od IKE czy IKZE, które są projektowane przede wszystkim jako narzędzia długoterminowego oszczędzania emerytalnego.

Jakie aktywa będzie można gromadzić na OKI

Projekt przewiduje bardzo szeroki katalog aktywów.

Na OKI będzie można gromadzić między innymi:

  • środki pieniężne,
  • lokaty bankowe,
  • obligacje skarbowe,
  • akcje,
  • ETF-y,
  • fundusze inwestycyjne,
  • instrumenty finansowe notowane na rynku regulowanym,
  • produkty oparte na ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych.

Już sam ten katalog pokazuje, że ustawodawca chce stworzyć rozwiązanie uniwersalne, skierowane zarówno do osób oszczędzających, jak i do bardziej aktywnych inwestorów.

Opodatkowanie OKI

Największe zainteresowanie budzi jednak kwestia opodatkowania OKI, który stanowi rewolucję w naszym systemie opodatkowania. 

Aktualnie inwestor płaci podatek od osiągniętego dochodu. Jeżeli nie ma zysku, nie ma również podatku. Projekt OKI zakłada zupełnie inne podejście.

Przychody i dochody osiągane z aktywów zgromadzonych na OKI mają zostać wyłączone z opodatkowania PIT. W ich miejsce projekt przewiduje podatek od wartości aktywów zgromadzonych na OKI.

Podstawę opodatkowania będzie stanowić średnia wartość aktywów zgromadzonych na wszystkich posiadanych przez podatnika rachunkach OKI w danym roku.

Oznacza to zmianę filozofii opodatkowania. Dzisiaj opodatkowaniu podlega zysk z inwestycji. Po wejściu w życie nowych przepisów opodatkowaniu ma podlegać sam fakt posiadania określonej wartości aktywów ponad ustawowe limity zwolnienia.

Preferencje podatkowe przewidziane w projekcie

Projekt przewiduje dwa limity zwolnienia.

Pierwszy obejmuje aktywa o charakterze oszczędnościowym, takie jak:

  • lokaty,
  • środki pieniężne,
  • obligacje oszczędnościowe.

W tym przypadku zwolnienie ma obejmować wartość do 25 000 zł.

Drugi limit dotyczy aktywów inwestycyjnych, denominowanych w walucie krajowej lub w walutach obcych państw UE, EOG, i OBWE, takich jak: akcje, ETF-y, fundusze inwestycyjne oraz instrumenty notowane na rynku regulowanym, o ile co najmniej 70% aktywów jest przedmiotem obrotu na rynku regulowanym lub w ramach alternatywnego systemu obrotu (ASO)

tj.,

Tutaj zwolnienie ma obejmować wartość do 100 000 zł.

Jednocześnie projekt przewiduje, że łączna wartość aktywów korzystających ze zwolnienia nie będzie mogła przekroczyć 100 000 zł.

Preferencje mają premiować inwestowanie na rynku kapitałowym bardziej niż tradycyjne oszczędzanie.

Ile wyniesie nowy podatek

Stawka podatku ma wynosić 19% stopy referencyjnej NBP obowiązującej 31 października roku poprzedzającego rok podatkowy, nie mniej niż 0,1%.

Przy obecnej stopie referencyjnej (3,75) oznacza to stawkę podatku w wysokości 0,71% rocznie w 2027 r. Ostateczna stawka dla 2027 r. będzie jednak zależała od wysokości stopy referencyjnej obowiązującej 31 października 2026 r.

Na pierwszy rzut oka wartość ta wydaje się niewielka. Problem polega jednak na tym, że podatek będzie liczony od wartości aktywów, a nie od osiągniętego dochodu.

W praktyce może więc wystąpić sytuacja, w której inwestor osiągnie niski wynik inwestycyjny albo stratę, a mimo to pozostanie zobowiązany do zapłaty podatku. Projekt wprost wskazuje, że strata osiągnięta na OKI nie będzie stanowiła straty podatkowej w podatku dochodowym. 

Czy OKI zastąpi IKE i IKZE?

Moim zdaniem nie.

IKE i IKZE zostały stworzone jako narzędzia długoterminowego oszczędzania emerytalnego. Korzyści podatkowe są tam powiązane z określonym okresem oszczędzania oraz wiekiem osoby wypłacającej środki.

OKI ma działać inaczej:

  • nie przewiduje limitów wpłat;
  • nie wymaga osiągnięcia określonego wieku;
  • nie ogranicza możliwości wypłaty środków.

Można więc traktować je raczej jako dodatkowy element systemu inwestowania niż konkurencję dla obecnych rozwiązań.

Kto może skorzystać na OKI

Z OKI będą mogły skorzystać tylko osoby fizyczne, które skończyły 18 lat. Największe korzyści mogą osiągnąć inwestorzy, którzy:

  • budują portfele akcyjne,
  • inwestują w ETF-y,
  • osiągają stopy zwrotu wyższe od stopy wolnej od ryzyka,
  • aktywnie reinwestują kapitał.

Znacznie mniej oczywista jest atrakcyjność tego rozwiązania dla osób utrzymujących środki głównie na lokatach lub inwestujących bardzo konserwatywnie. To właśnie w tych przypadkach nowy model opodatkowania może okazać się mniej korzystny niż sugerują nagłówki prasowe.

Na jakim etapie są prace legislacyjne

Obecnie projekt został przyjęty przez Radę Ministrów i oczekuje na dalsze prace parlamentarne. Planowany termin wejścia w życie nowych przepisów to 1 stycznia 2027 r.

To oznacza, że wiele elementów może jeszcze ulec zmianie.

Dotyczy to zarówno limitów zwolnień, jak i szczegółowych zasad opodatkowania.

Wnioski

OKI to jedna z ciekawszych propozycji dotyczących rynku kapitałowego, jakie pojawiły się w ostatnich latach.

Projekt próbuje pogodzić dwa cele. Z jednej strony ma zachęcać do inwestowania poprzez preferencje podatkowe. Z drugiej ma skłonić oszczędzających do większej aktywności na rynku kapitałowym i zwiększyć udział prywatnego kapitału w finansowaniu gospodarki.

Na ocenę skuteczności tych rozwiązań jest jeszcze za wcześnie. Projekt znajduje się dopiero na etapie prac legislacyjnych, a jego ostateczny kształt może się zmienić.

Już dziś warto jednak zwrócić uwagę na jedną rzecz.

Dyskusja wokół OKI koncentruje się przede wszystkim na podatku Belki. Tymczasem dla inwestora równie istotne są zasady opodatkowania, sposób liczenia podstawy opodatkowania, dostępność środków oraz rodzaje aktywów objętych preferencjami.

To właśnie te elementy zdecydują, czy OKI stanie się realnym narzędziem budowania kapitału, czy jedynie kolejną konstrukcją podatkową, która dobrze wygląda w założeniach, a znacznie trudniej sprawdza się w praktyce.

Dlatego przed podjęciem decyzji o wykorzystaniu tego rozwiązania warto analizować nie tylko deklarowane korzyści, ale również mechanizm, który za nimi stoi. W podatkach, podobnie jak w inwestowaniu, szczegóły zwykle mają większe znaczenie niż hasła.